Bardzo polubiłam doktora Pasiecznika za profesjonalne podejście do sprawy. Przyszłam na konsultację w sprawie podnośnika okrężnego. Lekarz wyjaśnił mi, że dla mnie to jeszcze za wcześnie. Pokazałam zdjęcia pacjentów w moim wieku, którzy przeszli operację, i było to dla mnie bardzo wymowne. Zdałam sobie sprawę, że naprawdę muszę poczekać, aż zobaczę zdjęcia. 2 lata temu poddałam się plastyce powiek górnych we Lwowie, gdzie lekarz zalecił mi wykonanie liftingu twarzy o 2/3 w ciągu sześciu miesięcy. Andrij Walerijowycz zaproponował wstawienie nitek w celu poprawy owalu, ale dodał, że tutaj też wyglądam dobrze, jak na swój wiek. Jedna rzecz, która powodowała trochę luźną skórę na dolnych powiekach. Tego samego dnia na moją prośbę pszczelarz wykonał lifting powieki dolnej, który trwał 40 minut w znieczuleniu miejscowym. Byłem zaskoczony efektem, nigdy nie widziałem tak cienkiego i niewidocznego szwu kosmetycznego, ponieważ nie miałem nic do porównania z poprzednim chirurgiem. Personel jest również bardzo przyjazny, towarzyszył mi wszędzie. Oddział jest normalny dla dwóch osób, ale strasznie drogi, na drugi dzień poszłam do lekarza i powiedziano mi, że cena pobytu w pokoju dwuosobowym to 2800 UAH. W pobliżu szpitala znajduje się hotel, w którym pokój kosztuje 700 UAH. Do minusów należy zaliczyć także fakt, że po operacji przez pierwsze 3 dni konieczne było stosowanie zimnego preparatu. Mieli tylko 2 paczki lodu i mi ich nie dali. Te plastikowe kostki z wodą kosztują grosze, żeby szpital mógł je kupić dla takich pacjentów, zwłaszcza, że specjalizują się w kosmetologii. Drugiego dnia, kiedy lekarz mnie zbadał i założył bandaż, jest to również zabieg w szpitalu płatny, który nie jest wliczony w koszt operacji. Ale w sumie nie ma dla mnie znaczenia w jakiej klinice pszczelarz będzie pracował, przede wszystkim trafiamy do dobrego fachowca i praktyka, który znakomicie wykonuje swoją pracę. Myślę, że klinika powinna być dumna, że pracuje w niej taki profesjonalista. Jak to mówią, o wszystkim decyduje personel.