Chcę ostrzec wszystkich przed kliniką stomatologiczną Tülay Akkol i podzielić się doświadczeniem mojej mamy. Pojechała tam w sierpniu, żeby naprawić zęby, a oni obiecali 100% jakości w ciągu tygodnia. Zrobili wszystkie korony, ale zamiast wziąć pod uwagę jej preferencje, ukształtowali je tak, jak chcieli. Od początku czuła dyskomfort i mówiła im, że nie podoba jej się dopasowanie. Zamiast to naprawić, nalegali, że się przyzwyczai.
Trzy miesiące później jeden z jej zębów wypadł — okazało się, że był po prostu przyklejony do dziąsła, co jest całkowicie sprzeczne z procedurami medycznymi. Kiedy poszła do swojego dentysty w domu, był w szoku i powiedział, że nawet studenci stomatologii nie popełniliby takich błędów. Teraz odczuwa ciągłe krwawienie, a obietnica kliniki, że wszystko będzie dobrze za dwa miesiące, była wyraźnie fałszywa.
Co gorsza, tłumaczka kliniki, Arina, wywierała na nią presję, aby zostawiła 5-gwiazdkową opinię zaraz po zabiegu — zanim jeszcze miała czas zobaczyć prawdziwe efekty. Podejrzane, prawda? Teraz zmaga się z poważnymi problemami stomatologicznymi i będzie musiała wydać jeszcze więcej pieniędzy, aby wszystko naprawić. Jedyną pozytywną rzeczą w klinice był transfer z lotniska ładnym samochodem.
Poprosiła o zwrot pieniędzy, ale odmówili. Zamiast tego kazali jej wrócić, żeby mogli „naprawić” swoją pracę. Ale ona nie mieszka w Turcji i zdecydowanie nie ufa im na tyle, by znów na niej eksperymentowali. Cała ta sytuacja to ostrzeżenie — nie ufajcie klinikom tylko dlatego, że mają dobre opinie. Wielu z nas podróżuje z różnych krajów, oczekując wysokiej jakości usług, a kończy się na tym, że zostajemy oszukani.
Zatrudniła teraz prawnika, aby zbadał kwalifikacje kliniki i nie spocznie, dopóki nie uzyska odpowiedzi. Nie chodzi już tylko o pieniądze — chodzi o pociągnięcie ich do odpowiedzialności.