Trzymajcie się z daleka od tego złodziejskiego biznesu, kochają wasze pieniądze, ale nie potrafią zapewnić profesjonalnego leczenia, gdy popełniają błędy. Bądźcie ostrożni, trzymali nas tam 3 tygodnie przy 22 koronach zębowych, a na ostatniej sesji obiecali dokończyć leczenie podczas następnej wizyty, ponieważ nie mieli wystarczająco dużo czasu (3 tygodnie). Po roku wróciliśmy, żeby dokończyć sprawę, ale oczywiście zrobili tylko połowę, a inny niezależny dentysta w okolicy potwierdził, że nawet nie zamówili porządnych koron, tylko tanie wersje z cyrkonu. Uważajcie ludzie, brzmią bardzo miło, ale możecie zostać bez pieniędzy i bez profesjonalnego leczenia. Jeśli ktoś z was miał podobną negatywną sytuację, czy możemy się zebrać i zgłosić to do ambasady? Dzięki.