Największe obawy przed zabiegiem były związane z okresem rehabilitacji i możliwym dyskomfortem. Teraz, na etapie gojenia, mogę powiedzieć, że wszystko przebiega pod kontrolą, a praca chirurga i personelu była zorganizowana na bardzo wysokim poziomie, co znacznie mnie uspokoiło od samego początku. Implant nie został mi jeszcze założony, jedynie odbudowano dziąsła i zastosowano materiał do augmentacji kości. Teraz czekam pół roku na dalsze założenie implantów. Tak, dziąsła są jeszcze trochę opuchnięte, a największe trudności sprawia konieczność unikania twardego jedzenia. To było do przewidzenia. Odczucia podczas żucia są normalne na tym etapie. Moja główna rada dla innych: ufajcie tylko profesjonalistom.