Minął rok, odkąd przeszłam operację górnych powiek u dr. Laya i szczerze mówiąc, nie mogłabym być bardziej zadowolona z rezultatów. Rozważałam to od dłuższego czasu, ale chciałam mieć pewność, że trafię do kogoś, kto naprawdę rozumie azjatyckie powieki, a nie tylko zajmuje się wszystkim po trochu. Po pewnym rozeznaniu dr Lay wyróżnił się, ponieważ to jest jego specjalizacja. To dało mi dużo pewności siebie przed zabiegiem. Od samego początku jego zespół był niezwykle profesjonalny i współpraca z nimi była łatwa. Kiedy w końcu przyszłam na konsultację, poczułam, że naprawdę słucha tego, czego chcę. Nie wywierał żadnej presji, był bardzo szczery i jasno określił, co będzie najlepsze dla moich rysów twarzy. W dniu operacji byłam bardzo zdenerwowana. Nigdy wcześniej nie robiłam żadnych zabiegów kosmetycznych i nie wiedziałam, czego się spodziewać. Ale gdy procedura się rozpoczęła, było zaskakująco spokojnie. Prawie nic nie czułam, a cały proces był znacznie szybszy i płynniejszy, niż sobie wyobrażałam. Rekonwalescencja była naprawdę bezproblemowa. Nie miałam dużego bólu, tylko trochę opuchlizny i siniaków przez pierwsze kilka dni. Szwy zdjęto tydzień później, a opuchlizna po tym czasie szybko zeszła. Przez ostatni rok rezultaty się ustabilizowały i wyglądają całkowicie naturalnie. Moje oczy wyglądają na bardziej otwarte i wypoczęte, ale nie w sposób, który krzyczy „operacja”. Jest to subtelne, czyli dokładnie to, o co mi chodziło. Od tamtej pory wracałam do dr. Laya na kilka innych zabiegów, w tym botoks i Emsculpt. Poleciłam go już kilku znajomym i oni również mieli świetne doświadczenia. To, co naprawdę doceniam, to to, jak bardzo jest przystępny. Jeśli masz jakieś pytanie, naprawdę odpowie – przez SMS, Instagram czy cokolwiek innego. Nie znika po operacji, co wiele znaczy. Jeśli myślisz o tego rodzaju zabiegu i chcesz kogoś, kto naprawdę wie, co robi, gorąco polecam dr. Laya.