Byłam już w wielu miejscach typu wellness, ale tutaj byłam po raz pierwszy. Otoczenie jest cudowne, a damska szatnia jest wreszcie przyjazna dla kobiet: szafki są duże, jest wystarczająca liczba suszarek do włosów, a także miły kącik do makijażu. Szczególnie doceniłam wirówkę do strojów kąpielowych! Czego mi brakowało, to niedziałająca komora lodowa i kruszarka do lodu w strefie saun, a także brak bezpośredniego wyjścia na świeże powietrze ze strefy saun, aby się schłodzić. Nie ma bowiem nic lepszego niż wyjście na chłód po lodowatej kąpieli. Seanse saunowe były dyskretne, cieszę się, że to miejsce nie uległo modzie na głośną muzykę, migające światła i przesadne polewanie syntetycznymi olejkami przy choreograficznym machaniu ręcznikiem. Tutaj wszystko było dokładnie tak, jak powinno być. Dziękuję za to doświadczenie! (Dla mojej skóry woda w jacuzzi była nieco zbyt chlorowana.)