Wszyscy są naprawdę bardzo mili. Toalety na każdym piętrze są czyste. Pokoje szpitalne są często sprzątane, a prysznice również są zadbane. Poczekalnie są przestronne, a pokoje wypoczynkowe duże, co ułatwia rozmowy z odwiedzającymi. Podziemny parking jest również bardzo duży. Dyrektor, terapeuta manualny, personel fizjoterapii – wszyscy robią wszystko, co w ich mocy dla pacjentów i cierpliwie odpowiadają na pytania. Po wizycie w oddziale Gangnam mój stan znacznie się poprawił i mogłem wrócić do codziennego życia. Kiedy chodziłem do oddziału Jamsil, parking był ciasny i niewygodny, a pielęgniarka przypisana do doktora Park * Yuna była niezwykle nieuprzejma, wręcz nieprzyjemna. Nie wiem, czy nadal tam pracuje, ale mimo umówionej wizyty ciągle proszono mnie, abym ustąpił miejsca innym, przez co czekałem 2 godziny. Gdy raz się zgodziłem, zaczęli ciągle wymagać tego ode mnie (nie prosili, lecz traktowali to jako oczywistość, a gdy odmówiłem, pielęgniarka wzdychała i okazywała irytację, a potem, gdy nadeszła moja kolej, przyjmowała innych, celowo przesuwając mnie na koniec kolejki). Ponieważ byłem młodszy od innych pacjentów, ciągle wywierano na mnie presję. Zawsze przychodziłem 10 minut przed czasem, a mimo to czekałem ponad półtorej godziny. W oddziale Jamsil pokoje wypoczynkowe nie są wydzielone, więc jest tam głośno. W oddziale Gangnam, jeśli wystąpi opóźnienie, pielęgniarka wyjaśnia sytuację pacjentom i prosi o wyrozumiałość (rozumiem, że z powodu pacjentów pierwszorazowych lub nagłych przypadków czas oczekiwania może się wydłużyć). Ponadto, gdy czekałem na badanie na 3. piętrze i powiedziałem, że cierpię z powodu silnego bólu, pozwolono mi położyć się podczas oczekiwania, co było bardzo pomocne. Naprawdę poczułem, że to szpital dbający o pacjentów.