Przeżyłem najgorsze doświadczenie w tym szpitalu. Czekałem 6 godzin na oddziale ratunkowym w ogromnym bólu. Po 6 godzinach czekania lekarze umieścili mnie w sali na oddziale ratunkowym i zaczęli wykonywać badania. Spędziłem w tej sali całą noc. Świateł nie dało się wyłączyć, świeciły przez całą noc, te białe szpitalne neony, a do tego było bardzo głośno. Odwiedzała mnie grupa 5 lekarzy. Przez cały ten czas nie dali mi nic na mój przeszywający ból brzucha. Potem przeniesiono mnie do prywatnej sali, gdzie lekarze wchodzili i wychodzili, wciąż bez leków przeciwbólowych. Leżałem tam 4 dni, po czym poprosiłem o wypis, ponieważ nie podawano mi żadnych leków przeciwbólowych. Przez ostatnie 2 dni odwiedzał mnie niski, chudy lekarz o wszechwładnym zachowaniu. Żałuję, że nie znam jego nazwiska, żeby je tu podać, bo nadużywał swojej władzy lekarskiej. Był okropny. Gdy pierwszy raz wszedł do mojej sali, powiedział mi „wstań i rozbierz się”. Co za upokorzenie! Obrzydliwe! Czwartego dnia zażądałem wypisu. To było najbardziej przerażające doświadczenie, jakie kiedykolwiek miałem w szpitalu! Nieludzkie! Wszystko było okropne, począwszy od oddziału ratunkowego (łazienki były obrzydliwe, pełne krwi pacjentów, a tam miałem oddać mocz do badania), godziny czekania i lekarze nadużywający swojej władzy. Okropne!!!!