Właściwie lubię Cosmacare; śledzę ich recenzje i wszystkie są pozytywne. Jednak poczułam się rozczarowana sprzedawcą podczas mojej konsultacji. Kiedy zapytałam o cenę Silimed (44 900 THB), powiedziano mi, że jest ostateczna, więc szybko wpłaciłam zaliczkę. Wspomniałam już, że dla bardziej wyrazistego kształtu Silimed jest najlepszym wyborem, a oni chwalili jego zalety. Ale… w dniu konsultacji sprzedawca w ogóle nie wspomniał o Silimed. Tylko go krytykowali, mówiąc, że będzie twardy, spowoduje blizny i nie ma gwarancji. Powiedzieli, że nie naprawią żadnych problemów z piersiami, ponieważ zapłaciłam już niską cenę. Zamiast tego próbowali wcisnąć swój droższy wariant, twierdząc, że jest lepszy, ma gwarancję, zaawansowane techniki i jest najlepszy na całe życie. Szczerze mówiąc, jeśli chcieli sprzedać droższą opcję, powinni byli reklamować ją od samego początku. Powinni byli wyjaśnić różne rodzaje silikonu i ich budżet oraz zapytać klienta o jego potrzeby. Zapobiegłoby to nieporozumieniom i pozwoliłoby rozważyć potencjalne wady silikonu. Zamiast tylko krytykować tańszą opcję jako gorszą i twardą, jaki jest sens jej reklamowania?